„Tata mi wpoił, że kobieta zawsze musi mieć przy sobie scyzoryk” – Anna Puchalska-Żelewska

Gdynia, ale na obrzeżach – do osiedla wiedzie gruntowa droga, las w zasięgu wzroku. I czworonogi też są – w progu witają mnie Lola i Zuza, mieszańce shih tzu i maltańczyka. Na Sarnim Uroczysku w Krakowie i zwierząt, i zieleni też nie brakowało; w dodatku z pobliskiego Lasku Wolskiego dochodziło porykiwanie lwów, mieszkańców ogrodu zoologicznego. … Czytaj dalej „Tata mi wpoił, że kobieta zawsze musi mieć przy sobie scyzoryk” – Anna Puchalska-Żelewska