Anna Puchalska

„Tata mi wpoił, że kobieta zawsze musi mieć przy sobie scyzoryk” – Anna Puchalska-Żelewska

Gdynia, ale na obrzeżach – do osiedla wiedzie gruntowa droga, las w zasięgu wzroku. I czworonogi też są – w progu witają mnie Lola i Zuza, mieszańce shih tzu i maltańczyka. Na Sarnim Uroczysku w Krakowie i zwierząt, i zieleni też nie brakowało; w dodatku z pobliskiego Lasku Wolskiego dochodziło porykiwanie lwów, mieszkańców ogrodu zoologicznego. Anna Puchalska-Żelewska, artysta plastyk, córka Włodzimierza, znanego fotografa przyrody, od trzech lat mieszka w Trójmieście. I tylko dziwi się, że przeprowadziła się tak późno, bo nad morzem jest zdecydowanie lepsze powietrze.

Czytaj dalej „„Tata mi wpoił, że kobieta zawsze musi mieć przy sobie scyzoryk” – Anna Puchalska-Żelewska”
Magdalena Tulli

„Stacja to miejsce, w którym nie można pójść do domu” – Magdalena Tulli

Trochę czasu mi zajęło, żeby połączyć ze sobą dwie sylwetki – pisarki, której twórczość poznałam podczas studiów polonistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim, oraz uczestniczki IV Polskiej Wyprawy Antarktycznej do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego. Ku mojej ogromnej radości – udało się. Mało tego, Pani Magdalena zgodziła się na spotkanie.

Czytaj dalej „„Stacja to miejsce, w którym nie można pójść do domu” – Magdalena Tulli”
Joanna-Perchaluk-Mandat

„Nie bać się prosić o pomoc – tego trzeba się tutaj nauczyć” — Joanna Perchaluk-Mandat

Jest 13 stycznia 2020 roku, kiedy rozmawiam z Asią przez Messengera. Dzieli nas ponad trzy tysiące kilometrów, łączy zimowanie w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie. W Warszawie zwykły wieczór (bo nazajutrz będzie dzień i jasno), nad fiordem Hornsund niby też, ale trwa noc polarna (pierwszy wschód Słońca 12 lutego). U mnie stanęło na jednej wyprawie, Asia najwyraźniej zwalniać nie zamierza — to już jej trzeci pobyt w Arktyce. Tyle że teraz jest kierownikiem 42. Wyprawy Polarnej IGF PAN.

Czytaj dalej „„Nie bać się prosić o pomoc – tego trzeba się tutaj nauczyć” — Joanna Perchaluk-Mandat”
Anna Siedlecka

„Życie jest wspaniałym wynalazkiem i tajemnicą” – Anna Wanda Grzymała Siedlecka

Na to spotkanie czekałam półtora roku. Do tego stopnia wydawało mi się nierealne, że dopiero 17 października, kiedy wylądowałam w Alicante, dotarło do mnie, że jego urzeczywistnienie się jest całkiem możliwe. Potem było już tylko lepiej, a pod wrażeniem i czarem postaci Anny Wandy Siedleckiej, geolożki i byłej żony Stanisława Siedleckiego, założyciela Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie, jestem do dziś. I to na pewno się nie zmieni!

Czytaj dalej „„Życie jest wspaniałym wynalazkiem i tajemnicą” – Anna Wanda Grzymała Siedlecka”
Katarzyna Greń

„Kiedy jestem TAM, TU przestaje istnieć” – Katarzyna Greń

W lutym poznałyśmy się na Dniu Polarnym w Toruniu, podczas którego opowiadałam uczniom o codzienności na Dalekim Południu. W kwietniu – na rozmowie kwalifikacyjnej na 44. Polską Wyprawę Antarktyczną do Stacji Arctowskiego. We wrześniu natomiast już zupełnie nieoficjalnie na kawie przy Nowym Świecie w Warszawie. Żeby porozmawiać o tym, jak to jest każde lato spędzać na Spitsbergenie. Przez osiem lat z rzędu.

Czytaj dalej „„Kiedy jestem TAM, TU przestaje istnieć” – Katarzyna Greń”
Rozmowa z Danutą Bednarek

„Żyć jest ślicznie” – Danuta Bednarek

Umawiamy pod Galerią Wileńską w Warszawie. Akurat w piątek trzynastego, ale to tylko liczba, bo każdy dzień z założenia jest dobry. No, może nie wtedy, kiedy podczas zimowania na Spitsbergenie nie udało się w doniczce wyhodować niewielkiego ogródka, bo wtedy światło elektryczne przegrało z mrokami nocy polarnej. Podczas naszego dwugodzinnego spotkania Pani Danuta Bednarek, pierwsza kobieta, która zimowała w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie, opowiadała, że trzeba cieszyć się z małych rzeczy – nieważne czy są na Dalekiej Północy, czy tuż na wyciągnięcie ręki.

Czytaj dalej „„Żyć jest ślicznie” – Danuta Bednarek”
polarnicy

Polarniczka i polarnik – znaczenie i definicja słów

O ile o himalaistach czy kosmonautach co nieco wiadomo, o tyle mam wrażenie, że polarnicy nadal jeszcze pozostają dość enigmatyczną grupą zawodową. Świadczy o tym chociażby fakt, że nie ma jednej definicji tego zawodu, a dokonania tej grupy zawodowej dość powoli (choć jednak!) przebijają się na łamy wiodących mediów.

Czytaj dalej „Polarniczka i polarnik – znaczenie i definicja słów”